Zdrowe jelita to klucz do zdrowia, zaś kluczem do zdrowych jelit jest odpowiednia dieta. To, co jemy wpływa bowiem na ich stan i kondycję, a w szczególności na prawidłowy skład mikroflory bakteryjnej.
Pełnowartościowe, zdrowe, sycące – takie powinno być śniadanie naszego dziecka. Jednak nawet ta wiedza nie wystarczy, gdy w domu mamy niejadka, któremu na widok każdego posiłku od razu rzednie mina. Wtedy potrzebne są umiejętności rodzica, który przemyci wartościowe składniki, a zarazem poda je w atrakcyjnej formie. Szczególnie, że już we wrześniu większość dzieci czeka powrót do szkoły. Co spakować do lunchboxa dla niejadka? Odpowiada dietetyk Celina Kinicka z Centrum Medycznego Damiana.
Wspólne posiłki to nie tylko czas budowania więzi rodzinnych – to również naturalna okazja do nauki przez obserwację. Dzieci, uczestnicząc w codziennych rytuałach przy stole, uczą się nie tylko zasad kultury jedzenia, lecz także kształtują swoje nawyki żywieniowe. To właśnie w tym kontekście warto przyjrzeć się bliżej tzw. diecie stołu rodzinnego – podejściu, które zakłada, że dziecko stopniowo zaczyna jeść to samo, co reszta rodziny.
Na pytania odpowiada ekspert Damian Dziewiałtowski, dietetyk Grupy LUX MED.
Wybiórczość pokarmowa u dzieci to zjawisko, które wielu rodziców uważa za naturalny etap rozwoju. Jednak w niektórych przypadkach może to być oznaka poważniejszego problemu – zaburzenia ARFID (Avoidant/Restrictive Food Intake Disorder), które wymaga specjalistycznej interwencji. Czym jest ARFID, jak je rozpoznać i jak pomóc dziecku? Na te pytania odpowiada Patrycja Kłósek, doktor nauk o zdrowiu oraz psychodietetyk z Paleta Diet.
Wakacyjny wyjazd to czas beztroski i odpoczynku dla całej rodziny, często to także okazja do kulinarnych eksperymentów, próbowania i poznawania nowych smaków. Jednak, by w pełni cieszyć się pięknymi chwilami na urlopie, warto pamiętać o kilku ważnych kwestiach związanych z dietą malucha – szczególnie takiego, który jeszcze nie skończył 3 lat.
Po okresie jesienno-zimowym z radością spoglądamy na bezchmurne niebo i rosnącą temperaturę. Pierwsze słoneczne dni sprawiają, że spędzamy coraz więcej czasu na świeżym powietrzu, zapominając o czających się infekcjach. Tymczasem wiosna to idealny moment na budowanie odporności, zwłaszcza u dzieci. O sposobach na zdrową wiosnę i skuteczne zabezpieczenie się przed infekcjami opowiada dr n. med. Izabela Jastrzębska, pediatra.
Pierwszy dzwonek już za nami, rozpoczął się rok szkolny: czas wypełniony nauką i poznawaniem świata. W szkole nasze pociechy spędzają znaczną część dnia, dlatego tak ważne jest, aby do tornistra spakować im coś dobrego i zdrowego do zjedzenia.
Wraz z początkiem roku szkolnego, Instagram zalała fala treści z inspiracjami na śniadaniówki do szkoły. Mamy prześcigają się w fantazyjnych kompozycjach, serwując dzieciom domowe gofry, naleśniki z kremem orzechowym, placuszki z owocami. Do tego inne przekąski – chrupki, owoce, żelki, mini-batoniki. Całość wygląda bardzo efektownie, ale czy na pewno jest zdrowo?
Niezwykle ważnym posiłkiem, który dostarcza dzieciom potrzebnej w ciągu dnia energii, jest drugie śniadanie. Niestety często zastępowane jest ono batonikami i ciastkami, po które najmłodsi chętnie sięgają przy każdej nadarzającej się okazji.
Często napoje izotoniczne i energetyczne są niesłusznie utożsamiane lub mylone.
Dzień Dziecka to czas, kiedy wielu rodziców chce sprawić swoim pociechom radość. Często sięgamy wtedy po coś „na słodko” – batoniki, lizaki, ciasteczka, lody. Jednak dietetyczka Aleksandra Czochara przypomina, że cukier w diecie dziecka to temat, który wymaga rozwagi, nie tylko od święta.
Lato, wyjazdy i luźniejszy rytm dnia sprzyjają rozluźnieniu codziennych zasad – także tych żywieniowych. To naturalne, że wakacyjny czas rządzi się swoimi prawami. Warto jednak pamiętać, że dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym wciąż intensywnie się rozwijają, a codzienne wybory żywieniowe – także te podejmowane w podróży – mają wpływ na ich zdrowie, odporność i dobre samopoczucie. Zdrowa dieta dziecka latem to nie luksus, ale codzienna troska – również w wakacyjnym klimacie.
Ostatnio na polskim rynku pojawiło się bardzo dużo różnorodnych suplementów diety, także dla najmłodszych. Jesteśmy zasypywani reklamami produktów witaminowych, wzmagających apetyt lub pomagających zasnąć. Czy podawanie ich dzieciom jest wskazane?
Apteczne półki uginają się pod ciężarem różnego rodzaju produktów mających wpływać na poprawę odporności. – Magiczna tabletka jednak nie istnieje, a o budowanie odporności trzeba dbać przez cały rok. Wszystkie suplementy są dobrym dodatkiem, ale podstawę stanowi tzw. higiena życia – wyjaśnia lek. Aneta Górska-Kot, ekspert pediatrii w Grupie LUX MED