Jesień sprzyja powrotowi do bardziej sycących, odżywczych posiłków. To dobry moment, by na nowo spojrzeć na dobrze znane składniki i wykorzystać je w bardziej współczesny sposób. Fasola, warzywa, produkty zbożowe i sery mogą stworzyć prostą bazę codziennej diety, która dostarcza nie tylko energii, ale również ważnych składników mineralnych, w tym żelaza.
Pierogi, żurek, bigos, rosół – potrafimy bez zastanowienia wymienić dania, które są wizytówką polskiej kuchni. Znacznie rzadziej zastanawiamy się jednak nad tym, co właściwie buduje ich smak. Tymczasem kulinarna tożsamość Polski zaczyna się dużo wcześniej niż przy gotowym talerzu. Tworzą ją dobre pieczywo, masło, mleko, warzywa, kiszonki i sery produkowane przez rodzimych producentów. I właśnie polskie sery mają wszelkie powody, by stać się jednym z produktów, z których jesteśmy szczególnie dumni.
W ostatnich miesiącach jedno określenie pojawia się w mediach społecznościowych wyjątkowo często – comfort food. To pojęcie, które trudno przetłumaczyć dosłownie, ale można je zrozumieć jako „jedzenie, które daje komfort” – przyjemność, ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Comfort food to potrawy, które otulają smakiem i zapachem, często przywołując wspomnienia dzieciństwa, rodzinnych spotkań czy chwil, gdy wszystko było prostsze. W świecie pełnym pośpiechu, napięć i niepewności, ta forma kuchni stała się swoistą terapią, sposobem na odzyskanie równowagi i chwilę oddechu.
Latem media społecznościowe zalewają porady dotyczące „cudownych” diet i detoksów, które mają pozytywnie wpływać na zdrowie. Choć mogą być one ryzykowne dla każdego, w przypadku osób chorych ich stosowanie może prowadzić do szczególnie poważnych konsekwencji. Jak wynika z Raportu Fundacji Nutricia „Dezinformacja żywieniowa. Co Polacy wiedzą o żywieniu w chorobie?” ponad 1/3 Polaków opowiada się za restrykcyjnymi dietami, które mają „zagłodzić” nowotwór i zatrzymać rozwój choroby. Eksperci alarmują: restrykcyjne diety mogą prowadzić do niedożywienia i konieczności przerwania leczenia onkologicznego.
Wrzesień to miesiąc, w którym kuchnia wyraźnie zmienia swój charakter. Letnie pomidory i owoce jagodowe powoli ustępują miejsca dyniom, pierwszym jabłkom, gruszkom czy jadalnym kasztanom. To właśnie teraz sezonowe produkty osiągają najlepszy smak i aromat, dlatego warto wykorzystać je nie tylko do tradycyjnych potraw, ale również w nowoczesnych odsłonach.
21 czerwca to moment, kiedy na straganach królują świeże warzywa i owoce, a kuchnia staje się lżejsza, bardziej kolorowa i pełna sezonowych smaków. Jeśli lato miałoby swoje menu, wyglądałoby właśnie tak – od orzeźwiającego chłodnika, przez lekkie danie główne, aż po deser, który smakuje wakacjami. Kucharze Dworu Korona Karkonoszy podpowiadają, jak wykonać powyższe dania.
Sierpień to jeden z najbardziej obfitych miesięcy w polskiej kuchni. Na straganach królują dojrzałe pomidory, kurki, cukinia, śliwki, maliny, jeżyny i borówki. To właśnie teraz owoce i warzywa osiągają pełnię smaku, dzięki czemu nie wymagają skomplikowanych dodatków ani długiej obróbki. Nic dziwnego, że dla wielu szefów kuchni sierpień jest ulubionym miesiącem w roku.
Wielkanoc w Polsce to czas wyjątkowo silnie związany z tradycją, a w wielu regionach kraju zwyczaje kulinarne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Jednym z miejsc, gdzie tradycja wciąż odgrywa szczególną rolę w kuchni, jest Podlasie. To region, w którym świąteczne potrawy powstają z prostych, lokalnych składników i opierają się na recepturach znanych od dziesięcioleci. Właśnie tutaj kuchnia wielkanocna ma charakter autentyczny, sycący i niezwykle aromatyczny.
Nie ma smaku bardziej letniego niż miód. Wystarczy odkręcić słoik, by poczuć zapach łąki, słońca i rozgrzanego powietrza. To nie zwyczajny składnik potraw – to emocja, która trafia prosto w serce i budzi wspomnienia. Dziś, gdy coraz częściej wracamy do naturalnych, autentycznych smaków, miód odzyskuje należne mu miejsce na naszych stołach – nie jako dodatek do zimowej herbaty, ale jako główny bohater letniej kuchni. Od napojów, przez sałatki, aż po grill – wszędzie tam, gdzie liczy się smak, prostota i magia chwili.
Wegetarianizm to ostatnio najbardziej dynamicznie rozwijający się trend żywieniowy. Coraz więcej Polaków zaczyna zwracać uwagę, by sięgać po zdrowe zamienniki mięsa. O ile nasze codzienne wybory wydają się stosunkowo łatwe, wyzwania mogą pojawić się podczas świąt, kiedy przy wspólnym stole spotykają się miłośnicy różnych smaków.
Pierogi to klasyk na świątecznym stole. A gdyby tak pokusić się o wersję deserową? W naszym wydaniu farsz z kapusty zastąpiliśmy makiem w towarzystwie śliwek, skórki z pomarańczy oraz orzechów. Prawdziwa uczta dla każdego łasucha!
Trend na powrót do dań, które pamiętamy z dzieciństwa, wyraźnie zaznaczył się w kulinarnym świecie. Jedzenie ma budzić dobre skojarzenia i dawać nam poczucie bezpieczeństwa. Nie oznacza to jedynie kopiowania przepisów z książek kucharskich naszych mam i babć. Coraz popularniejsze jest ostatnio serwowanie tradycyjnych potraw, ale w nowym wydaniu. Tendencja ta zyskała już nawet swoją nazwę – newstalgia. I bez wątpienia będzie jedną z wiodących w tym roku.
Gdy dni stają się krótsze, a powietrze nabiera rześkości, na kuchennych blatach pojawia się miód. Nie tylko jako antidotum na pierwsze przeziębienia lecz jako pełnoprawny bohater jesiennej kuchni. To właśnie teraz, w sezonie warzyw korzeniowych i pieczonych dyni, jego naturalna słodycz i subtelna głębia potrafią podbić smak niemal wszystkiego, czego dotknie. Jesień kocha miód. I miód kocha jesień - w duecie tworzą coś więcej niż rozgrzewającą herbatę.
Halloween coraz mocniej zadomowiło się w naszej kulturze – to świetna okazja, by spotkać się w gronie przyjaciół, obejrzeć klimatyczny film czy zorganizować wieczór pełen kreatywnych przekąsek. Choć dynia gra w tym czasie pierwsze skrzypce, to warto pomyśleć również o innych składnikach, które nie tylko ozdobią stół, ale i zachwycą smakiem. Jednym z nich jest ser żółty, który można w prosty sposób zamienić w efektowne halloweenowe przekąski.
Jesienne miesiące sprzyjają wyciszeniu i delektowaniu się chwilą, najlepiej w towarzystwie dobrego jedzenia. Chłodniejsze dni i coraz dłuższe wieczory sprawiają, że rzadziej wychodzimy na piknik do parku, a częściej szukamy przyjemności w domowym zaciszu. Ale kto powiedział, że piknik można urządzić tylko na świeżym powietrzu? Wystarczy kilka pomysłów, ulubiony koc, aromatyczna herbata i stół zastawiony pysznymi przekąskami, by poczuć klimat jesiennego pikniku bez wychodzenia z domu.