Sierpień to miesiąc, w którym polskie targowiska i warzywniaki oferują największy wybór świeżych warzyw w całym roku. To właśnie teraz dojrzewają pomidory pełne smaku, kolorowa papryka, cukinie, bakłażany, fasolka szparagowa czy pierwsze dynie. Coraz więcej osób świadomie planuje zakupy właśnie w oparciu o sezonowość, dostrzegając, że to nie tylko sposób na bardziej urozmaiconą dietę, ale również na oszczędność i ograniczenie marnowania żywności.
Lipiec to miesiąc, na który miłośnicy jagód czekają cały rok. Choć najczęściej kojarzą się z tradycyjnymi jagodziankami, te niewielkie owoce mają znacznie więcej kulinarnych zastosowań. Doskonale sprawdzają się w deserach, śniadaniach i wypiekach, a ich intensywny smak sprawia, że nawet najprostsze danie nabiera wyjątkowego charakteru. Kucharze Dworu Korona Karkonoszy przygotowali pięć propozycji, które pozwolą wykorzystać sezon na jagody w pełni.
W obliczu rosnących wymagań unijnych strategii, takich jak Europejski Zielony Ład czy „Od pola do stołu”, sektor rolno-spożywczy staje przed koniecznością precyzyjnego dokumentowania swoich działań prośrodowiskowych. Odpowiedzią na te wyzwania jest Program Certyfikacyjny ASAF weryfikujący kwalifikacje zawodowe w kluczowych obszarach produkcji żywności. Inicjatywa ma na celu budowę merytorycznej wiarygodności branży oraz wsparcie firm w raportowaniu śladu środowiskowego ich dostawców i partnerów biznesowych (tzw. Zakres 3). To właśnie na tym etapie, bezpośrednio w gospodarstwach rolnych, powstaje lwia część obciążeń; szacuje się, że w ramach niektórych rodzajów produkcji aż 90% emisji generowanych jest właśnie w Zakresie 3.
Po okresie jesienno-zimowym z radością spoglądamy na bezchmurne niebo i rosnącą temperaturę. Pierwsze słoneczne dni sprawiają, że spędzamy coraz więcej czasu na świeżym powietrzu, zapominając o czających się infekcjach. Tymczasem wiosna to idealny moment na budowanie odporności, zwłaszcza u dzieci. O sposobach na zdrową wiosnę i skuteczne zabezpieczenie się przed infekcjami opowiada dr n. med. Izabela Jastrzębska, pediatra.
Jesień to czas, w którym rośnie tempo życia, a jednocześnie spada nasza energia. Właśnie dlatego coraz więcej osób decyduje się na meal prepare – czyli planowanie i przygotowywanie posiłków z wyprzedzeniem. To sposób na zdrowie, oszczędność i wygodę. Jak zacząć?
Na talerzach pojawiają się coraz bardziej innowacyjne połączenia. Główną rolę odgrywają w nich warzywa, strączki oraz różnego rodzaju zboża. Przygotowanie satysfakcjonującego posiłku w tej formie wymaga jednak zrozumienia, w jaki sposób poszczególne tekstury oddziałują na zmysły. Roślinne zamienniki mięsa charakteryzują się odmienną strukturą, co wymusza poszukiwanie składników, które dopełnią całą kompozycję. Właściwy sos potrafi zdziałać cuda.
Jak co roku portal Money.pl wyliczył Indeks Karpia, opierając się na cenach produktów, wchodzących w skład świątecznego koszyka. Są to: chleb, mąka, karp, śledzie, szynka, masło, cukier, jajka oraz twaróg - czyli te artykuły, które są niezbędne, żeby przygotować bożonarodzeniowe potrawy.
Unia Europejska przyjęła strategię „Unia Gotowości”, w której zaleca, aby każde gospodarstwo domowe było przygotowane na minimum 72 godziny samowystarczalności - bez prądu, bieżącej wody i dostępu do sklepów. To praktyczna odpowiedź na zagrożenia, jakie mogą pojawić się w codziennym życiu, od przerw w dostawie energii, przez ataki cybernetyczne, aż po ekstremalne zjawiska pogodowe. Na liście produktów, które powinny znaleźć się w domowych zapasach, obok wody, leków i żywności konserwowej figuruje miód.
Na pytania odpowiada ekspert Damian Dziewiałtowski, dietetyk Grupy LUX MED.
Wielkanoc w Polsce to czas wyjątkowo silnie związany z tradycją, a w wielu regionach kraju zwyczaje kulinarne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Jednym z miejsc, gdzie tradycja wciąż odgrywa szczególną rolę w kuchni, jest Podlasie. To region, w którym świąteczne potrawy powstają z prostych, lokalnych składników i opierają się na recepturach znanych od dziesięcioleci. Właśnie tutaj kuchnia wielkanocna ma charakter autentyczny, sycący i niezwykle aromatyczny.
Dieta ketogenna łączona jest głównie z redukcją masy ciała i sposobem na szybkie spalanie tłuszczu. Jej historia ma znacznie głębsze, medyczne korzenie – sięgające lat 20. XX wieku, kiedy opracowano ją jako terapię dla pacjentów z padaczką lekooporną. Jak pokazują statystyki u połowy pacjentów na diecie ketogennej napady padaczkowe zmniejszają się o 50%, a u 15% nawet znikają całkowicie . Z okazji Międzynarodowego Dnia Epilepsji, który przypada na 26 marca, warto zastanowić się jak to możliwe, że zmiana źródła energii w diecie z glukozy na ciała ketonowe może wpływać na funkcjonowanie organizmu.
Należąca do grona najbardziej radosnych dni w roku Wielkanoc łączy w sobie zarówno przepełniony nadzieją aspekt religijny, jak i optymizm związany z początkiem wiosny. Biorąc pod uwagę charakterystyczne dla tego dnia wystawne biesiadowanie, warto przyjrzeć się bliżej zwyczajom polskiej szlachty, którzy sztukę biesiady doprowadzili do perfekcji. O tym, że polscy szlachcice nie mieli sobie równych, jeśli chodzi o ucztowanie, przeczytać można nawet w polskiej epopei narodowej.
Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Too Good To Go, aż 83% Polaków wyrzuca jedzenie świąteczne do kosza . Łącznie marnujemy 61,7 tys. ton żywności, co przekłada się na 1,6 kg na osobę. Powoduje to straty zarówno ekonomiczne dla każdego z nas, jak i środowiskowe, bowiem marnotrawstwo jest jednym z istotnych czynników wpływających na zmiany klimatyczne.
Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?
Każdego roku 33% całej żywności produkowanej na świecie jest marnowane, a tylko jedna czwarta tej żywności byłaby potrzebna, żeby wyżywić 795 milionów niedożywionych ludzi na świecie . Eksperci z Interdyscyplinarnego Centrum Analiz i Współpracy „Żywność dla Przyszłości” wskazują, że o problemie marnowania żywności bardzo często mówimy np. w okresach świątecznych, jednak powinniśmy pamiętać o tym na co dzień. Pretekstem do rozmowy na ten temat może być obchodzone niedawno STOP FOOD WASTE DAY, w obliczu którego musimy zastanowić się, jakie wdrożyć nawyki odpowiedzialnego gospodarowania żywnością, by nie marnować jej nie tylko od święta.