Włoskie panini, a może zapiekanka z polskim akcentem? Kanapki na ciepło to klasyk na śniadania, podwieczorek, kolację czy jako przystawka na wieczór ze znajomymi. Są pyszne, zdrowe i nie wymagają specjalnych umiejętności kulinarnych.
Jest jednym ze składników diety śródziemnomorskiej. Dawniej była traktowana jako roślina magiczna: obawy zabobonnego społeczeństwa potęgował fakt, iż rośnie w ciemności.
Zieleń, ciepłe promienie słońca i coraz dłuższy dzień to okoliczności przyrody, które powodują, że nie chcemy już spędzać czasu w czterech ścianach. Wiosną pragniemy bezpośrednio doświadczać natury, a najlepszym na to sposobem jest piknik.
Co na lunch? Zaczynające pysznić się na straganach warzywa aż się proszą, by po nie sięgnąć! Zamiast tradycyjnego obiadu lub drugiego śniadania do pracy możemy przygotować pyszne, obfite w witaminy i inne składniki mineralne, sałatki. A dodatkowo – niebanalne, bo spakowane do… słoika!
Zwykle jada się je z żółtym serem lub szynką. Doskonale smakują podane na ciepło, najlepiej w towarzystwie smakowitego sosu. Sandwiche, bo o nich mowa, możemy przygotować na każdą porę dnia i na wiele różnych sposobów. Sprawdź kilka z nich!
Może być ozdobą garden party albo karnawałowego przyjęcia. Spotkamy ją w uczniowskim plecaku i w wykwintnej restauracji. Cóż to za przekąska? Oczywiście: kanapka. Podrzucamy wam dzisiaj kilka pomysłów na kanapki z jajkiem, które zjecie ze smakiem, ale najpierw nie będziecie mogli oderwać od nich wzroku!
Obchody karnawału w każdym zakątku świata wyglądają inaczej. Rio do Janeiro słynie z ognistej samby, a Wenecja z balów maskowych. Wszędzie jednak jest to czas wypełniony dobrą zabawą, śmiechem i tańcami. Tę radosną atmosferę bez problemu można odtworzyć w domowym zaciszu! Prawdopodobnie będzie trzeba zrezygnować z organizacji ogromnej parady, ale nadal może być kolorowo, wesoło i… apetycznie. Dzięki poradom szefa kuchni Knorr przygotowanie karnawałowego menu pójdzie jak z płatka. Sprawdź, jak zaplanować niezapomnianą imprezę.
Jesienny sezon targowy to dla wielu firm z branży spożywczej nie tylko czas spotkań z klientami, lecz także moment podejmowania decyzji o tym, gdzie warto być obecnym w kolejnych miesiącach. Kalendarz wydarzeń branżowych jest coraz bardziej rozbudowany, dlatego znaczenie ma już nie sama obecność na targach, lecz wybór tych imprez, które odpowiadają konkretnym celom sprzedażowym i pozwalają spotkać właściwych partnerów biznesowych.
Koliber Food, jeden z wiodących producentów burgerów w Polsce, inwestuje w nową halę magazynową z mroźnią. Obiekt o łącznej powierzchni użytkowej 3400 mkw. powstaje w Zgierzu koło Łodzi, a za jego realizację odpowiada generalny wykonawca Commercecon.
Gotowanie może być fantastycznym sposobem na oderwanie się od przyziemnych spraw związanych z pracą lub pomysłem na spędzenie czasu w gronie najbliższych. Zwłaszcza gdy okoliczności nie sprzyjają wychodzeniu z mieszkania.
25 października obchodzimy Światowy Dzień Makaronu – ulubionego dania wielu osób na całym świecie. Jednak wielu z nas po jego zjedzeniu czuje znużenie i ospałość. Dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić? Wyjaśnia dietetyczka kliniczna Anna Janiszewska-Janowicz z Grupy LUX MED.
14-16 kwietnia br. to ważna data dla profesjonalistów z branży spożywczej i gastronomicznej. Właśnie wtedy w sercu Warszawy w EXPO XXI odbędą się, połączone z Gastrotargami SMAKKi, Międzynarodowe Targi Żywności i Napojów WorldFood Poland. To największe takie wydarzenie w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, stale rozwijane o nowe formaty i strefy specjalistyczne. Atmosfera interaktywnych wydarzeń towarzyszących i przestrzeń sprzyjająca wymianie doświadczeń sprawiają, że targi wyraźnie zapisują się w pamięci odwiedzających i wspierają budowanie relacji biznesowych.
Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?